U straszyków australijskich sprawy sercowe bywają zaskakujące. Samica jest sporo większa od samca i całkiem towarzyska – na jednej damie potrafi usiąść zgodnie nawet dwóch dżentelmenów! Żadnych kłótni, tylko czysta harmonia. Kopulacja trwa tu długo, czasem nawet całą dobę, a samiec przekazuje biały spermatofor. A co, jeśli panów zabraknie? Żaden problem! Samica świetnie radzi sobie sama, składając jaja dzięki partenogenezie. Z takich jaj wykluwają się identyczne genetycznie samiczki, a z zapłodnionych – pełen zestaw płci. U straszyków rodzina to nie kwestia przypadku, ale natura na pełnych obrotach!